Problemy branży TSL

problemy w TSL

Branża TSL jest ogromnym przemysłem budującym polskie PKB. Mimo tego, że słyszymy stale, że miewa się ona świetnie, to wciąż zmaga się z pewnymi problemami. Najlepsze jest to, że nieważne czy firma istnieje na rynku dwa miesiące, czy dwa lata, to wciąż dotykają je bardzo podobne wyzwania, które dziś postaramy się wam pokazać.

Brak płynności

Przede wszystkim należy wspomnieć o tym, co spędza sen z oczy wielu płynnośc finansowaprzedsiębiorcom, jest brak utrzymania płynności finansowej. Czasami wystarczy kilka tygodni, aby zamienić świetnie prosperującą firmę w zrujnowanego bankruta. Zwykle dzieje się tak, dlatego że terminy płatności bywają odroczone nawet o 90 dni! Ciężko sobie to wyobrazić, zwłaszcza gdy musimy pokryć podstawowe koszty działalności takie jak paliwo, wynagrodzenie kierowców czy serwis pojazdów. Jeżeli kontrahent nie płaci, to zgadnijcie, skąd weźmiemy środki na ich opłacenie – oczywiście, że z własnej kieszeni!

Pojazdy

Skoro mówimy o firmach transportowych, to nie sposób nie wspomnieć o tym, co dla takiego podmiotu jest środkiem pracy, czyli pojazdach i naczepach. Jak możemy się domyślić, prędzej czy później ulegną one uszkodzeniom, które muszą być naprawione w trybie natychmiastowym. Gorzej, gdy zostanie on uszkodzony, w wyniku wypadku. Jeżeli szkoda powstała z naszej winy, możemy zostać zobowiązani do wypłaty pokaźnego odszkodowania, będącego ogromną częścią naszych przychodów.

Brak kierowców

Pierwszą trójkę zamyka problem, który może być dość zaskakujący. Mianowicie dotyczący on kierowców, a właściwie ich braku. Mimo tego, że kierowca w branży TSLliczba osób, które zdobywają odpowiednie uprawnienia, stale wzrasta, to wciąż jest on niewystarczający. Ma to dość nieprzyjemne skutki (zwłaszcza dla kierowców pracujących w zawodzie). Wszystko kończy się tym, że firmy transportowe przyjmują więcej zleceń, niż są w stanie zrealizować, co odbija się nie tylko na jakości usług, ale także zdrowiu kierowców.

Podsumowanie

To zaledwie czubek góry lodowej problemów, z jakimi zmagają się firmy z branży TSL. Gdy do trzech wymienionych dziś sytuacji dodamy problemy z normalny europejskimi, puste przewozy czy stale rosnącą konkurencją z całej Unii Europejskiej zrozumiemy, jak trudne zadanie stoi przed nimi. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo!